Obowiązkowa pozycja dla dorastających dziewczyn!

28 września 2019

Każda młoda dziewczyna, zwłaszcza w okresie dojrzewania, poszukuje swojej tożsamości i buduje pewność siebie, z której najprawdopodobniej czerpać będzie przez całe życie. Dlatego też książka dwóch autorek – Katty Kay i Claire Shipman pt. ”Pewna siebie dziewczyna. Jak mądrze ryzykować, akceptować porażki i być szczęśliwie niedoskonałą”, to idealna pozycja literacka dla wszystkich młodych dziewczyn. Jedno jest pewne – ta książka skazana jest na bycie bestsellerem.

Kształtowanie tożsamości i odwagi do bycia „po prostu sobą”.

Pewna siebie dziewczyna. Jak mądrze ryzykować, akceptować porażki i być szczęśliwie niedoskonałą” to obowiązkowy wręcz poradnik dla nastolatek, prowadzony na zasadzie coachingu. Czytelnicy, a zwłaszcza czytelniczki, znajdą w nim wiele cennych porad oraz prawdziwych historii, które rozwieją ich wątpliwości na temat siebie, swojej osobowości i tego, jaka dziewczyna właściwie powinna być i dlaczego. Każda dziewczyna będąca adresatką tej treści, z pewnością nie raz stawiała przed sobą pytania o to, dlaczego inni nie boją się sięgać po swoje marzenia oraz skąd bierze się strach przed mówieniem na głos tego, co się naprawdę myśli.

Tymczasem książka Katty Kay i Claire Shipman wyraźnie wskazuje kierunek, w jakim powinna podążać dorastająca nastolatka. Kierunek pełen odważnych decyzji, szacunku do samej siebie, ale też stawiania przed sobą coraz to nowych wyzwań, którym sprostanie nie zawsze jest takie łatwe, jak mogłoby się to z początku wydawać. Dzięki poradom w niej zawartym, wiele stłamszonych nastolatek może na powrót odnaleźć swój indywidualny głos, a może nawet użyje go, aby nie tylko kształtować siebie, ale też wspomóc w tej drodze innych.

Bardzo ważny głos dojrzałych kobiet w sprawie młodych.

Poradnik zaproponowany przez autorki doskonale sprawdza się w obecnych czasach, kiedy to wiele osób poszukuje odpowiedzi na pytania, jak radzić sobie w przytłaczającej codzienności. Książka odkrywa przed młodym czytelnikiem techniki radzenia sobie z negatywnymi myślami, przekuwając je w pozytywne przesłanie. Język, jakim posługują się Katty Kay i Claire Shipman jest bezpośredni i zrozumiały, dzięki czemu nie trzeba zastanawiać się nad znaczeniem poszczególnych słów.

Najważniejszym jednak przesłaniem płynącym z książki ”Pewna siebie dziewczyna. Jak mądrze ryzykować, akceptować porażki i być szczęśliwie niedoskonałą” to zawarty już w tytule przekaz. Przekaz głośno mówiący o tym, aby nie bać się kolejnego dnia, sięgać po to, czego jako dziewczyny pragniemy i przede wszystkim budować pewność siebie, która zaowocuje w przyszłości, tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

 

 

Z cyklu „Jagodowej miłości”. Tom 3 – „Zacznijmy jeszcze raz”

18 września 2019

Zacznijmy jeszcze raz – tom 3

Dobre historie muszą mieć swoją kontynuację. Nie inaczej jest z cyklem „Jagodowa miłość”, która doczekała się trzeciego tomu. Wcześniejsze części: „Cała przyjemność po mojej stronie” oraz „Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić” spodobały się czytelnikom na tyle, by napisać kolejną część. I tak powstał tom 3, czyli „Zacznijmy jeszcze raz”. Cykl opowiada o Jagodzie, która pracuje w cukierni „Słodka”. Jej wypieki są uwielbiane przez klientów. Dziewczyna wkłada w swoją pracę całe swoje zaangażowanie i przykłada wagę do najmniejszych szczegółów. Autorką książki jest Natalia Sońska. Wplata ona między wypieki historie romantyczne oraz kłopoty.

Zamieszanie w życiu Jagony – czym zaskoczy nas tym razem Natalia Sońska

Jagoda od samego początku wzbudziła sympatię czytelników. Kibicowali jej w problemach i rozterkach miłosnych. W poprzednich częściach odbiorcy towarzyszyli jej w rozwodzie i w miłosnych perypetiach z Tomaszem. W trzeciej części kobieta ma oparcie w Teodorze. Jest on prawnikiem, który bardzo pomógł jej w drugim tomie „Jagodowej miłości”. W trzeciej części również ją bardzo wspiera i jest przy niej, gdy tego potrzebuje. Niestety zaczynają się kłopoty finansowe w cukierni, a Jagoda nie może nawiązać kontaktu z właścicielem. Wszystko spada na jej głowę i ciężko jej poradzić sobie z tym co się dzieje. Teodor dodaje jej otuchy i jest oazą spokoju, przy której może chociaż chwilę odpocząć. Jagoda nie spodziewa się, że w jej życiu ponownie pojawi się Tomasz. Mężczyzna, z którym tak wiele ją połączyło. Ich pierwsze spotkania w cukierni, wspólne żarty i podobny humor bardzo ich zbliżył. W końcu stali się sobie bliscy. Ich znajomość nie trwała długo, ponieważ Tomasz znikł. Natalia Sońska zaskakuje czytelnika i przywraca Tomasza do historii. Mężczyzna wraca by ponownie zawitać w życiu Jagody. Czy dziewczyna nadal czuje coś do niego? Czy może nigdy nie przestała darzyć go uczuciem? Który z mężczyzn okaże się ważniejszy?

Natalia Sońska – romantyczne historie i zagwozdki

Natalia Sońska jest młodą pisarką, lecz zdążyła zaskarbić sobie grono czytelników. Osoby, które chodź raz zaznajomili się z pozycją Natalii Sońskiej, chętnie wybierają inne tytuły pisarki. Pisze ona w sposób lekki i przyjemny. Historie są ciekawe i wciągające. Autorka tworzy powieści obyczajowe, przepełnione historiami miłosnymi. W książkach wplątane są problemy, tajemnice i zagwozdki. Na koncie autorki są także takie pozycje jak: „Słuchaj głosu serca”, „Zakochaj się, Julio”, czy „Uwierz w miłość, Calineczko”. Wysokie noty jej książek świadczą o tym, że powieści są dobrze odbierane i przypadły czytelnikom do gustu.

Mój tata, geniusz

8 września 2019

„New York Times” umieścił ten tytuł w dziesiątce najważniejszych książek roku. Trudno się temu dziwić, zważywszy na fanatyczne wręcz uwielbienie, jakim cieszył się w swoim kraju Steve Jobs, mianowany absolutnym guru nowych technologii. Autorką książki jest bowiem jego córka. Ta pierworodna, przez długi czas niechciana i nieuznawana przez Jobsa. „Płotka” to bolesna rozprawa Lisy Brennan-Jobs z ojcem i z własną, trudną przeszłością.

To nie jest moje dziecko

Słowa te Jobs powtarzał o swojej pierworodnej córce przez całe lata, mimo że badania DNA jednoznacznie potwierdziły jego ojcostwo. Dziewczynka po urodzeniu dostała imię Lisa. Wybrał je Jobs (wtedy 23-letni), który tak samo nazwał komputer, nad którym pracował. Ale na wyborze imienia zakończyła się jego rola ojca. Zaczynał już rozkręcać firmę Apple, nie był gotowy, by w tym gorącym okresie swego życia zakładać rodzinę. Całymi latami nie płacił alimentów matce Lisy, która z trudem radziła sobie z samotnym macierzyństwem. To się w końcu zmieniło. Gdy Jobs odniósł spektakularny sukces, gdy zarobił pierwsze miliony i stał się gwiazdą mediów, postarał się szybko zamazać plamę na swoim cudownym życiorysie. Uznał córkę, dał jej swoje nazwisko. Nastoletnia Lisa nawet zamieszkała z ojcem, stając się w końcu częścią jego życia. Ale ich wzajemne relacje nie były ani łatwe, ani proste.

Zrozumieć, a nie potępiać

W swojej książce Lisa Brennan-Jobs opowiada o tej trudnej więzi. Ujawnia wiele drażliwych faktów z życia ojca, mówi, jak nieprzewidywalnym był człowiekiem, ale znacznie częściej próbuje szukać dla niego usprawiedliwień. Racjonalizuje jego dziwactwa, wspomina dobre chwile, deklaruje, że chce go zrozumieć, a nie potępiać. Choć to na pewno niełatwe zadanie w przypadku takiego człowieka, jak Jobs, w którym małostkowość i wielkość nieustannie się przeplatały. Widać to choćby w opisie schyłku jego życia. W 2011 r. zmarł na raka, a Lisa przez ostatnie tygodnie była przy nim. Dużo wtedy rozmawiali, jakby chcąc nadrobić stracony czas. Zapytała go wtedy, dlaczego w czasie jej studiów ani razu nie przysłał jej życzeń urodzinowych, dlaczego nie zadzwonił. Odparł, że chciał jej dokuczyć, bo córka nie zaprosiła go na inaugurację roku akademickiego. Lisa odnotowuje tę rozmowę, ale zaraz dodaje inną, w której ojciec ze łzami w oczach prosił ją o wybaczenie, że tak długo nie było go przy niej.

W tej książce, tak jak w życiu, nic nie jest czarno-białe. Jasno widać też, że Lisa nie napisała jej, by ogrzać się w promieniach sławy swego ojca. Zrobiła to raczej dlatego, by zmierzyć się ze swoją przeszłością, z własnym trudnym dzieciństwem i huśtawką skrajnych emocji, którymi było wypełnione.